Jakie zmiany dla pracodawców przyniesie 2015 rok?

To na pewno…
Pozytywną zmianą, która ułatwi życie niejednemu przedsiębiorcy będzie uproszczenie zasad przeprowadzania badań wstępnych pracowników, którzy zamierzają podjąć pracę u nowego pracodawcy. Jeżeli bowiem pracownik, którego przyjmujemy do pracy posiada wciąż aktualne badania lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy w warunkach pracy opisanych przez nas w skierowaniu na badania i stwierdzimy że  odpowiadają one tym, które występują na stanowisku pracy jakie ma objąć, wówczas nie będzie konieczności wysyłania go na badania wstępne. Należy jednak pamiętać, że dotyczy to pracowników, którzy podejmą u nas pracę nie później w terminie 30 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia ich dotychczasowych umów o pracę. Poza tym nie będzie konieczności przeprowadzania badań wstępnych u pracowników, którzy pozostają w stosunku pracy z innym pracodawcą. Wciąż jednak na badania trzeba będzie wysyłać nowych pracowników, którzy wykonują prace szczególnie niebezpieczne.

Badaniom wstępnym nie będą podlegać także byli pracownicy, którzy w terminie 30 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia ich stosunków pracy zostaną ponownie przyjęci do pracy przez pracodawcę na to samo stanowisko.

Poza tym, pracodawcom zostanie odjęty jeden z obowiązków wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który dotyczył sprawdzania prawidłowości danych przekazywanych w imiennych raportach miesięcznych w danym roku kalendarzowym. Dotychczas firmy musiały się z niego wywiązywać co roku do 30 kwietnia, teraz będą musiały jedynie potwierdzać zgodność danych ze stanem faktycznym oraz prawnym.

Wyższe będzie także minimalne wynagrodzenie za pracę, które z 1680 złotych wzrośnie do 1750 złotych brutto.

Kontrowersje budzi kolejna zmiana, która dotyczy rozszerzenia kręgu osób objętych obowiązkowym ubezpieczeniem rentowym i emerytalnym, jakim są członkowie rad nadzorczych. Podstawę wymiaru dla obliczenia składek stanowić będzie przychód danego członka. Natomiast zobowiązanym do odprowadzania od niego składek – podmiot u którego działa rada nadzorcza.

A co w planach …
Trwają prace nad nowelizacją Kodeksu pracy, której celem jest ograniczenie stosowania przez pracodawców umów o pracę na czas określony. Ma ich do tego skłonić ustalenie maksymalnego okresu trwania umów, który będzie wynosił 33 miesiące. W tym czasie firma będzie mogła zawrzeć z pracownikiem trzy umowy na czas określony (obecnie trzecia umowa na czas określony staje się z mocy ustawy umową o pracę na czas nieokreślony).

Ponadto, zmienić się ma także długość okresu wypowiedzenia umów o pracę zawartych na czas określony. Decydujący będzie staż pracy pracownika w zakładzie pracy, który tak jak w przypadku umów bezterminowych wyniesie odpowiednio 2 tygodnie przy zatrudnieniu przez okres krótszy niż 6 miesięcy, miesiąc gdy pracownik pracuje u nas ponad 6 miesięcy oraz 3 miesiące przy ponad trzyletnim stażu pracy. Obecnie jedynie w umowach o pracę zawartych na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony umowy mają możliwość wprowadzenia klauzuli o wypowiedzeniu umowy, którego okres wynosi 2 tygodnie.

Pracodawcy mają także zostać pozbawieni możliwości zawierania z pracownikami umów o pracę na czas wykonywania określonej pracy. To zła wiadomość, w szczególności dla firm, które w ten sposób zatrudniają pracowników do realizacji określonych projektów lub członków zarządu, których długość współpracy determinuje wówczas okres trwania kadencji zarządu. Jest to także umowa o pracę, która w przeciwności do tej zawartej na czas określony, nie przekształca się przy zawarciu trzeciej z nich w stosunek pracy zawarty na czas nieokreślony.

Ministerstwo pracy, które jest pomysłodawcą projektu chce także aby umowa o pracę na okres próbny mogła być zawierana jedynie raz.

Pozytywnie natomiast należy ocenić propozycję wprowadzenia do Kodeksu pracy możliwości jednostronnego zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w trakcie okresu wypowiedzenia. Mógłby jej dokonać pracodawca, niezależnie od rodzaju rozwiązywanej za wypowiedzeniem umowy. Obecnie na zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy musi wyrazić zgodę pracownik, który także po zmianach zachowa prawo do wynagrodzenia za ten czas.

To wszystko jednak plany, ale od 2016 roku bez wątpienia pracodawcy muszą przygotować się na to, że składki na ubezpieczenia społeczne będą odprowadzać już nie tylko od przychodów członków rad nadzorczych, ale także od wszystkich zawieranych do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę umów  zlecenia.

Ewelina Pietrzak-Wojnicz

aplikant adwokacki
w Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka S.K.A.

Komentarze ( 0 )

    Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

    ↓