Elektroniczne postępowanie upominawcze a prekluzja dowodowa

Co do zasady w pozwach wnoszonych w elektronicznym postępowaniu upominawczym wskazuje się podstawowe dowody na poparcie zasadności żądanych roszczeń. Niejednokrotnie w prostych sprawach o zapłatę pomiędzy przedsiębiorcami już same faktury wraz ze spójnym uzasadnieniem dają podstawę do wydania nakazu zapłaty. Wątpliwości co do prawidłowości takiego działania może jednak budzić brzmienie art. 207 § 6 k..p.c., zgodnie z którym sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Przepis ten nie wskazuje na wyłączenie jego zastosowania w przypadku postępowania elektronicznego. Kolejne wątpliwości w kwestii szczątkowego uzasadniania pozwów w EPU potęguje nowelizacja art. 50537 k.p.c.  Choć poprzednie brzmienie przepisu również wywoływało praktyczne rozbieżności zdaje się, że najczęściej stosowaną przez sądy procedurą w przypadku wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty przez pozwanego, było wezwanie powoda do uzupełnienia oczywistych braków formalnych pozwu (jak chociażby brak pełnomocnictwa) oraz uzupełnienia pozwu (dołączenie dowodów jedynie opisanych w pierwotnym pozwie). W takim stanie rzeczy, choć doktrynalnie przyjmuje się, że postępowanie po złożeniu sprzeciwu jest kontynuacją postępowania wszczętego w EPU, powód składał nowy pozew powołując te same oraz kolejne dowody, jak chociażby dowody osobowe, na poparcie swoich twierdzeń. Po takim uzupełnieniu pozwu (a w praktyce po złożeniu nowego pozwu) sąd wzywał pozwanego do uzupełnienia sprzeciwu. Po nowelizacji, która weszła w życie 7 lipca 2013 r. po wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego sąd  wzywa powoda jedynie do wykazania umocowania oraz przedłożenia dokumentu pełnomocnictwa (kwestią sporną w praktyce jest wezwanie do uzupełnienia brakującej części opłaty od pozwu), zaś następnie wzywa pozwanego do uzupełnienia sprzeciwu zgodnie z przepisami postępowania, w którym sprawa będzie rozpoznawana. Gdzie w takim razie miejsce na uzupełnienie pozwu o  brakujące dowody i twierdzenia, które z uwagi na zasadę koncentracji materiału procesowego powinny zostać przedstawione jak najszybciej, a skoro nie ma o tym wyraźnej mowy, czy powód może w ogóle wskazywać nowe dowody na tym etapie postępowanie bez obaw o zarzut prekluzji podniesiony przez pozwanego?  Światełko w tunelu w kwestii prekluzji materiału dowodowego w tym przypadku zapala wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 9 kwietnia 2014 r. (I ACa 844/13) w którym sąd stwierdza, że przepis art. 50532 § 1 k.p.c. nie zawiera żadnych sankcji ani systemu prekluzji dla powoływania dowodów w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Po przekazaniu sprawy do rozpoznania sądowi właściwemu dopuszczalne i skuteczne jest powołanie przez powoda dowodów niezgłoszonych w pozwie wniesionym drogą elektroniczną. W związku z powyższym z punktu widzenia profesjonalnych pełnomocników, jeżeli w związku z wniesieniem sprzeciwu od nakazu zapłaty sąd wezwie do uzupełnienia pozwu w zakresie, o którym mowa w art. 50537 k.p.c., w piśmie uzupełniającym braki formalne należy niejako „przemycić” dowody dotychczas jedynie opisane oraz nowe na poparcie zgłoszonych żądań.

Agata Czuba

Aplikantka adwokacka
w Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka S.K.A.

Komentarze ( 0 )

    Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

    ↓