Przychód „przy okazji” a rażąco niska cena

Napotkaliśmy ostatnio SIWZ, w ramach którego zamawiający wprost zastrzegł dla wykonawcy prawo do uzyskiwania przychodu, generowanego „przy okazji” realizacji zamówienia publicznego. Zamówienie na zarządzanie nieruchomością. W ramach swoich obowiązków wykonawca miał zagwarantować najemcom (zarządzanej nieruchomości) pulę określonych świadczeń podstawowych (sprzątanie, ochrona itp.) – za co otrzymać miał od zamawiającego zaoferowaną cenę. Jednocześnie, warunki umowy stanowiły, że „Wykonawca ma prawo osiągać przychody z tytułu świadczenia dodatkowych usług dla najemców” (np. usługi cateringowe). Za takie świadczenia zamawiający nie płaci – płacą sami najemcy.

Powyższe rozwiązanie – choć zbliża umowę do koncesji na roboty budowlane lub PPP – jest dopuszczalne. Powstaje jednak pytanie, w jaki sposób, przy tak określonym przedmiocie zamówienia, ocenić rzetelność zaoferowanych cen? Zapewne każdy z oferentów w ramach kalkulacji swojej oferty uwzględni potencjalny przychód z świadczeń dodatkowych. Im bardziej optymistyczny w tym zakresie będzie wykonawca, tym niższą cenę zaoferuje (mniejszy zarobek na świadczeniach podstawowych płatnych przez zamawiającego, odbije sobie na przychodach od najemców). Nie trudno wyobrazić sobie, że znajdą się tacy którzy zaoferują ceny „poniżej kosztów” wykonania świadczeń podstawowych – twierdząc, że na świadczeniach dodatkowych zarobią tyle, że na całym przedsięwzięciu jeszcze dobrze wyjdą. Czy ich oferty nie powinny być jednak uznana za rażąco niskie? Z czysto matematycznego porównania ceny i kosztów (świadczeń podstawowych) wynika przecież brak możliwości wykonania przedmiotu zamówienia. Czy oby na pewno?

Ustalenie, że cena jest rażąco niska to nic innego jak wykazanie, że dany wykonawca nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów związanych z realizacją całości przedmiotu zamówienia, z wynagrodzenia uzyskanego z tego tytułu od zamawiającego. Jak jednak wskazała Krajowa Izba Odwoławcza „Odpłatność obejmuje każdy rodzaj korzyści, która przedstawia wartość pieniężną, z tym jednak zastrzeżeniem, iż korzyść wynikająca z umowy nie musi być uiszczana w postaci pieniężnej. Pojęcie odpłatności należy interpretować szeroko i obejmuje ono nie tylko świadczenia pieniężne, lecz również każdy rodzaj korzyści, które zamawiający akceptuje w zamian za wykonanie zamówienia” (KIO 2542/11). Za wskazaną korzyść niewątpliwie uznać można przychody z tytułu wykonania świadczeń dodatkowych. Mogą więc one stanowić element kalkulacji (obniżenia) ceny. Jeżeli więc zakładane „bonusowe” zarobki są realne, cena nie powinna być uznana za rażąco niską.

Karol Kajka

Aplikant radcowski

w Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka S.K.A

Komentarze ( 0 )

    Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

    ↓