Klient dostaje wezwanie do zapłaty…

Patrzy, nie wierzy własnym oczom i przesyła do nas. Zadłużenie wynosi 1 złoty i 62 grosze – do tego doszły ponad 100-krotnie większe koszty windykacji. Klient przyznaje, że spóźnił się kilka dni z zapłatą jakiejś faktury, odsetki może dopłacić, ale nie uśmiecha mu się oczywiście płacenie stukrotności wartości zadłużenia, jako kosztu windykacji. Klient pyta więc nas – czy tak można?
Można.

Niewielu jednak o tym wie, a jeszcze mniej z tego korzysta. Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych z dnia 8 marca 2013 r. wskazuje w art. 10, że 1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek (…) bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro (…). – i to niezależnie od tego ile wynosi wartość zadłużenia.

Warto więc zrewidować swoje stare długi i w razie czego popłacić kilkuzłotowe odsetki – bo może skończyć się nieciekawie.

 

Krzysztof Józefaciuk

doradca podatkowy
w Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka S.K.A

Komentarze ( 0 )

    Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

    ↓